Początek sierpnia przyniósł długo wyczekiwaną publikację pełnego raportu Gold Demand Trends Q2 2026 opracowanego przez World Gold Council (WGC). Dokument ten ostatecznie rozwiał wszelkie wątpliwości analityków i obnażył potężne pęknięcie na rynku złota: podczas gdy Zachód sprzedawał, globalne Południe i Wschód masowo akumulowały fizyczny kruszec.
Oficjalne dane WGC wywołały wstrząs na giełdzie COMEX. Wynika z nich jasno, że w drugim kwartale 2026 roku instytucje państwowe zignorowały wysokie ceny i rosnące rentowności amerykańskich obligacji, traktując korektę jako okazję do powiększenia rezerw.
| Kategoria Popytu (Q2 2026) | Zmiana wolumenu | Komentarz WGC |
| Fundusze ETF (Zachód) | -45 ton | Odpływ kapitału spekulacyjnego w reakcji na jastrzębi Fed |
| Banki Centralne | +289 ton | Wzrost o 74% r/r. Jeden z najsilniejszych kwartałów w historii |
| Biżuteria (Globalnie) | -12% r/r | Spadek popytu konsumenckiego wywołany rekordowo wysoką ceną |
Najbardziej uderzająca jest zmiana struktury kupujących. Choć Chiny i Polska (NBP) utrzymały pozycje liderów, na rynku pojawiły się ogromne zlecenia z rynków wschodzących.
„Podczas gdy zachodni kapitał portfelowy reagował panicznie na krótkoterminowe wahania stóp procentowych i redukował pozycje w papierowych ETF-ach, banki centralne wykorzystały niższą cenę do agresywnego budowania rezerw fizycznych. To klasyczny transfer bogactwa z rąk słabych do rąk silnych, zabezpieczających się przed nadchodzącą stagflacją” – skomentował raport Matthew McKay, dyrektor ds. inwestycji w Briaud Financial Advisors.
Raport WGC stanowi twardy dowód, że podłoga cenowa w rejonie 4000 USD za uncję ma żelazne fundamenty popytowe ze strony podmiotów państwowych.