Chiński szok podażowy. Srebro wystrzeliło w kierunku 85 USD

0 2

Rynek srebra przeżył w tym tygodniu prawdziwe trzęsienie ziemi, a skutki tego wydarzenia będziemy odczuwać przez kolejne miesiące. Decyzja władz w Pekinie o wprowadzeniu restrykcyjnych licencji eksportowych na srebro odcięła niemal 60% globalnej podaży tego metalu. Reakcja rynku była natychmiastowa i brutalna dla grających na spadki – cena uncji poszybowała w okolice 85 USD.

To klasyczny przykład tzw. „czarnego łabędzia” (nieprzewidzianego zdarzenia o gigantycznym wpływie). Przemysł fotowoltaiczny oraz producenci zaawansowanej elektroniki (w tym centra danych dla sztucznej inteligencji) znaleźli się w krytycznej sytuacji. Raport agencji Fitch Solutions mówi wprost: „podaż nie nadąża za tempem globalnej transformacji energetycznej”. Srebro w oczach inwestorów przestało być traktowane jako metal spekulacyjny, a stało się surowcem krytycznym o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa energetycznego państw.

Co dalej z ceną? Nick Cawley z Solomon Global stawia odważną tezę: droga do 100 USD jest otwarta i autostrada ta nie ma ograniczeń prędkości. Dla inwestorów fizycznych w Polsce oznacza to jedno – gwałtowny wzrost premii (marż) na srebrnych monetach i sztabkach. Jeśli planowaliście zakup „Monster Boxa” Wiedeńskich Filharmoników czy Liści Klonowych, okno na atrakcyjne ceny właśnie gwałtownie się przymyka.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany