Szósty rok z rzędu deficytu srebra: Przemysł walczy o topniejące zasoby fizycznego surowca
Podczas gdy rynek złota skupia na sobie uwagę inwestorów makroekonomicznych, na rynku srebra dochodzi do coraz większych naprężeń strukturalnych. Zgodnie z najnowszymi aktualizacjami raportu World Silver Survey 2026, obecny rok będzie szóstym z kolei okresem, w którym globalny popyt na biały metal drastycznie przewyższa jego łączną produkcję wydobywczą.
Srebro od dawna balansuje na granicy metalu szlachetnego i strategicznego surowca przemysłowego, ale to właśnie zapotrzebowanie ze strony nowoczesnych technologii (szczególnie w farmach fotowoltaicznych nowej generacji TOPCon, infrastrukturze dla centrów danych AI oraz elektromobilności) wysusza światowe magazyny.
Podaż kopalniana pozostaje mało elastyczna. Aż 70% światowego srebra pozyskuje się jako produkt uboczny przy wydobyciu miedzi, cynku i ołowiu, co oznacza, że huty nie mogą po prostu „zwiększyć produkcji srebra” w reakcji na rosnące ceny.
„Skumulowany ubytek z naziemnych magazynów srebra zrzeszonych wokół LBMA i COMEX przekroczył w ostatnich latach 760 milionów uncji. Fizyczna niedostępność surowca o wysokiej czystości zaczyna być wymiernym, namacalnym problemem dla gigafabryk w Azji, co wymusi w końcu gwałtowne dostosowanie cenowe” – alarmują analitycy w najnowszym raporcie Metals Focus.
Inwestorzy detaliczni reagują na te dane zwiększonym popytem. Premie za monety bulionowe i sztabki srebra na rynku europejskim utrzymują się na wysokim poziomie, co potwierdza brak skłonności rynku do oddawania fizycznego kruszcu po obecnych, giełdowych cenach.
