Platyna na fali wodoru. Strukturalny deficyt wspiera notowania

0 3

Rynek platyny w 2025 roku po raz trzeci z rzędu zmierza ku znacznemu deficytowi podaży. Opublikowany w tym miesiącu kwartalny raport World Platinum Investment Council (WPIC) potwierdza, że tegoroczny niedobór metalu jest obecnie prognozowany na 692 tysiące uncji. Ta fundamentalna nierównowaga między popytem a podażą utrzymuje ceny na wysokich poziomach. W bieżącym tygodniu notowania platyny oscylują w okolicach 1545 dolarów za uncję, wykazując znacznie większą siłę niż siostrzany pallad.

Tradycyjnie głównym motorem popytu na platynę był przemysł motoryzacyjny (katalizatory w silnikach Diesla). Choć ten sektor pozostaje kluczowy, jego długoterminowe perspektywy są niepewne w obliczu rewolucji pojazdów elektrycznych (BEV). Jednak w miejsce „starego” popytu motoryzacyjnego pojawia się nowy, potężny gracz: gospodarka wodorowa.

Eksperci są zgodni, że globalne inwestycje w „zielony wodór” stają się kluczowym wsparciem dla cen. Platyna jest metalem niezastąpionym do produkcji elektrolizerów PEM (urządzeń do produkcji wodoru z wody) oraz ogniw paliwowych (zasilających m.in. ciężarówki, autobusy i statki). W miarę jak rządy w Europie, Azji i USA przeznaczają miliardy na dekarbonizację transportu ciężkiego, strukturalny popyt na platynę rośnie w tempie, za którym nie nadąża produkcja.

„Platyna przechodzi fundamentalną transformację. Przestaje być metalem ery silnika spalinowego, a staje się metalem ery zielonej energii” – stwierdził szef działu analiz surowcowych w jednym ze szwajcarskich banków inwestycyjnych. „Podczas gdy pallad jest bezpośrednio zagrożony przez elektryfikację, platyna staje się beneficjentem technologii wodorowych. To zmiana strukturalna, a nie chwilowy trend.”

Co więcej, problemy piętrzą się po stronie podażowej. Około 75% światowego wydobycia platyny pochodzi z Republiki Południowej Afryki, która boryka się z chronicznymi problemami energetycznymi (awarie państwowego koncernu Eskom) oraz kryzysem logistycznym. Drugi duży producent, Rosja, również mierzy się z wyzwaniami operacyjnymi. Te ograniczenia, w połączeniu z nowym popytem wodorowym, tworzą solidne podstawy do dalszych wzrostów cen w długim terminie.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany