Podczas gdy inwestorzy krótkoterminowi na giełdach papierowych masowo wyprzedają kontrakty na złoto, w skarbcu globalnego systemu finansowego zachodzi zjawisko o zupełnie odwrotnym wektorze. Banki centralne kupują kruszec na potęgę, a do gry wchodzą gracze, którzy dotychczas pozostawali na marginesie tego rynku.
Rekordowy kwartał i nowi gracze na rynkach wschodzących
Zgodnie z najnowszymi, zaktualizowanymi raportami World Gold Council (WGC) oraz analizami Goldman Sachs, banki centralne zakupiły w pierwszym kwartale 2026 roku aż 244 tony czystego kruszcu. To oznacza 3-procentowy wzrost rok do roku i kontynuację nieprzerwanych zakupów netto przez 17 miesięcy z rzędu. Co najciekawsze, raporty ujawniają strukturalną zmianę: na liście nabywców po raz pierwszy od dekad pojawiły się kraje takie jak Gwatemala, Indonezja, Malezja, Kambodża, Kenia czy Uganda.
Na czele europejskich i globalnych zakupów strategicznych niezmiennie plasuje się Polska. Narodowy Bank Polski tylko w pierwszych miesiącach bieżącego roku dokupił ponad 20 ton złota, realizując długoterminowy plan zwiększenia rezerw do pułapu 700 ton. Tuż za Polską znalazły się Uzbekistan (ok. 16,5 tony) oraz Kazachstan.
Rozbieżność między fizycznym a papierowym złotem
Obecna sytuacja uwypukla ogromne rozwarstwienie (decoupling) między popytem spekulacyjnym (giełdy kontraktów terminowych) a popytem fizycznym (banki centralne). Instytucje państwowe nie przejmują się krótkoterminowymi wahaniami wywołanymi przez amerykańskie dane z rynku pracy. Dla nich złoto to narzędzie dywersyfikacji w dobie fragmentacji geopolitycznej i rosnącego zadłużenia mocarstw zachodnich.
Wzrost zakupów przez banki centralne skłonił wiodące instytucje finansowe do rewizji swoich prognoz długoterminowych. Pomimo czerwcowego tąpnięcia podtrzymywane są niezwykle optymistyczne cele cenowe.
„Silne, fundamentalne zainteresowanie złotem pozostaje ewidentne. Banki centralne kupują obecnie średnio około 60 ton kruszcu miesięcznie. Szacujemy, że całoroczny popyt sektora oficjalnego w 2026 roku sięgnie blisko 850 ton – to ponad dwukrotnie więcej niż średnia roczna sprzed 2022 roku. Podtrzymujemy nasz cel cenowy dla złota na koniec roku na poziomie $5400 za uncję” – podają w czerwcowej aktualizacji strategowie towarowi Goldman Sachs.