Czerwiec 2026 roku zapisze się w historii rynków towarowych jako czas gwałtownego przebudzenia inwestorów. Zaledwie w kilka dni złoto przeszło drogę od historycznych maksimów z początku roku do najniższych poziomów od ponad sześciu miesięcy, testując psychologiczne granice cenowe. Wszystko za sprawą jednej publikacji makroekonomicznej zza oceanu.
Raport z amerykańskiego rynku pracy wywraca stolik
Głównym katalizatorem wyprzedaży stał się piątkowy (5 czerwca) raport Departamentu Pracy USA (Non-Farm Payrolls). Analitycy spodziewali się umiarkowanego wzrostu zatrudnienia o około 85 tysięcy etatów, co miało ugruntować przekonanie, że Rezerwa Federalna (Fed) rozpocznie cykl obniżek stóp procentowych. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna: gospodarka USA stworzyła w maju aż 172 tysiące nowych miejsc pracy.
Reakcja rynków była natychmiastowa. Złoto spadło w jeden dzień o ponad 3,2%, zamykając sesję w okolicach $4339 za uncję, a na początku kolejnego tygodnia (9 czerwca) pogłębiło spadki, osiągając dno na poziomie $4271. To najniższa wycena kruszcu od pół roku, która z nawiązką wymazała całe zyski wypracowane przez złoto od początku 2026 roku.
Koszt alternatywny uderza w kruszce
Wzrost zatrudnienia i stabilne wynagrodzenia oznaczają, że amerykańska gospodarka wciąż jest zbyt rozgrzana, by Fed mógł ryzykować luzowanie polityki monetarnej. Co więcej, rynkowe prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp wzrosło nagle do poziomu 72%. Dla złota, które nie przynosi bezpośredniego dochodu z odsetek (rentowności), wysokie stopy procentowe i silny dolar to najgorsi wrogowie.
Inwestorzy instytucjonalni błyskawicznie zaczęli przenosić kapitał w stronę bezpiecznych obligacji skarbowych USA, których rentowności poszybowały w górę. Analitycy podkreślają, że kluczowy dla dalszego kierunku cen będzie odczyt inflacji CPI oraz zbliżające się posiedzenie FOMC.
Perspektywa ekspercka: > „Złoto może w najbliższym czasie przetestować psychologicznie ważną linię wsparcia na poziomie $4000 za uncję, jeśli dane o inflacji okażą się wyższe od oczekiwań lub jeśli Fed zaprezentuje jastrzębią retorykę. Poziom czterech tysięcy dolarów, nie widziany od końca 2025 roku, jest obecnie kluczową barierą obronną dla rynkowych byków” – wskazują analitycy w codziennym raporcie USAGOLD.