Inflacja w USA 9,1 % – złoto spada do 1707 $

Inflacja w USA 9,1 % – złoto spada do 1707 $

Rynek złota odbił się od dołka na poziomie 1707$, ale wciąż nie może znaleźć solidnego, byczego tempa po tym, jak inflacja w USA w czerwcu wzrosła o 9,1%.

Niektórzy inwestorzy w złoto byli sfrustrowani niedawną akcją cenową złota, ponieważ metal szlachetny jest tradycyjnie postrzegany jako zabezpieczenie przed inflacją. W miarę jak rynki reagują na najnowszy raport Indeks cen towarów i usług konsumenckich, złoto zaczyna odnotowywać pewne solidne wzrosty. Ostatnie sierpniowe kontrakty futures na złoto kosztowały 1738,30 USD za uncję, co oznaczało wzrost o 0,72% w ciągu dnia.

Jednak niektórzy analitycy zauważają, że stosunkowo rozczarowująca akcja cenowa złota ma sens w szerszym zakresie rynkowym.

Pomimo wzrostu złota analitycy zauważają, że metal szlachetny generalnie walczy jako zabezpieczenie przed inflacją, ponieważ rynki nie postrzegają inflacji jako długoterminowego zagrożenia, gdyż Rezerwa Federalna agresywnie podnosi stopy procentowe. Po czerwcowym raporcie Indeks cen towarów i usług konsumenckich rynki dają teraz ponad 50% szans, że amerykański bank centralny podniesie stopy o pełne 1,00%. Dla porównania, we wtorek rynki dawały takiemu scenariuszowi mniej niż 8% szans.

„Podczas gdy teoretycznie ceny złota powinny zyskać na wyższych wskaźnikach inflacji, w rzeczywistości te wyższe dane o inflacji sugerują, że Fed prawdopodobnie stanie się jeszcze bardziej agresywny w podnoszeniu stóp, aby stłumić silną inflację. Skutkuje to silniejszym dolarem amerykańskim w stosunku do innych głównych walut, a także ogranicza przyszłe oczekiwania inflacyjne” – powiedzieli analitycy surowców w CPM Group w notatce dla klientów.

Chociaż inflacja rośnie, determinacja Rezerwy Federalnej, aby ją obniżyć, powoduje wzrost realnych zysków, powodując spadek stóp progu rentowności. Stopy progu rentowności, czyli różnica między rentownością nominalną a realną, spadły wzdłuż krzywej w najszybszym tempie od dwóch lat.

W niedawnym wywiadzie, Ole Hansen, szef strategii surowcowej w Saxo Bank, wskazał na rozbieżność między inflacją a stopą progu rentowności w skali roku do roku poniżej 4%. Jednocześnie stopa rentowności pięcioletniej oscyluje wokół 2,6%.

„Mamy 5% rozbieżność między oczekiwaną inflacją a realną inflacją. Czy zobaczymy spadek inflacji o 5%? Szczerze w to wątpię. Ale na razie rynek stawia na zdolność Fedu do podwyżek stóp i obniżenia wzrostu inflacji” – powiedział.

Katherine Judge, starszy ekonomista w CIBC, powiedziała, że ​​spodziewa się, że presja inflacyjna będzie nadal słabnąć, gdy Rezerwa Federalna agresywnie zaostrza stopy procentowe.

„Nasza prognoza, aby w tym roku osiągnąć pułap stopy funduszy federalnych do 3,25%, w połączeniu z wyższymi cenami tłumiącymi popyt konsumpcyjny w uznanych obszarach gospodarki, powinna spowodować spowolnienie wzrostu na tyle, aby stłumić inflację w 2023 roku i zapobiec de – zakotwiczenie oczekiwań inflacyjnych” – powiedziała.

Colin Cieszyński, główny strateg rynkowy w SIA Wealth Management, powiedział, że szeroki spadek cen surowców, w tym miedzi spadającej do wieloletnich minimów, sygnalizuje, że obawy o recesję zastępują obawy o inflację.

„Podstawowa presja inflacyjna ze strony cen surowców zaczęła słabnąć” – powiedział.

„Ludzie oczekują, że popyt spadnie, gdy uderzy globalna recesja. Właśnie dlatego ceny towarów spadają” – powiedział.

Pozostaje jednak pytanie, czy recesja spowoduje wystarczające zniszczenie popytu, aby wpłynąć na znaczące globalne problemy z podażą. Dodał, że inflacja będzie trwała do 2023 roku.

Analitycy zauważyli, że światowa gospodarka stoi w obliczu fundamentalnych problemów z podażą. We wtorek Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową poinformowała, że ​​przewiduje wzrost popytu na ropę do 102,99 mln baryłek dziennie, w porównaniu z prognozowanymi na ten rok 100,29 mln baryłek dziennie. Prognoza sugeruje, że dostawy ropy mogą pozostać ograniczone w przyszłym roku, ponieważ wzrost produkcji spoza OPEC, który został dotknięty przez rosyjskie straty, jest opóźniony w stosunku do wzrostu popytu.

Ropa nie jest jedynym rynkiem, na którym rośnie popyt i słaba podaż. Ceny miedzi gwałtownie spadły w ostatnich tygodniach, ale poziom zapasów magazynowych jest na historycznie najniższym poziomie.

Według danych inwentaryzacyjnych na koniec czerwca magazyny LME posiadały zaledwie 696 109 ton zarejestrowanej miedzi. Analitycy twierdzą, że jest to najniższy poziom w tym stuleciu.

„Poważne pytanie brzmi: co będzie potrzebne, aby obniżyć ceny? Jak głęboka recesja zmusi banki centralne, do kontrolowania inflacji?” powiedział Cieszyński.

Chociaż złoto jest wyprzedane, Cieszyński powiedział, że nie może wykluczyć wsparcia w testach cenowych na poziomie 1680 USD za uncję w najbliższym czasie.

Dodał jednak, że złoto nadal wykazuje pewną względną siłę w porównaniu z innymi aktywami, szczególnie w obliczu ogromnego wzrostu kursu dolara amerykańskiego.

„Ogólnie rzecz biorąc, złoto trzyma się dobrze, gdy porównamy je z tym, co zrobiły inne waluty” – powiedział.

inflacjazłoto
Comments (0)
Add Comment